agnieszka.owczarczak.pl

Agnieszka Owczarczak - Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdańska

„Nie” dla ciszy nocnej
20 sierpnia 2007 roku

Rewolucyjne zamiary mają wobec Głównego Miasta gdańscy radni. Szukają możliwości zniesienia ciszy nocnej. Chcieliby by między godzinami 22 a 6 żaden patrol policji nie zepsuł zabawy ludziom, którzy postanowili się w Gdańsku zabawić.Zniesienie ciszy nocnej może się jednak okazać problemem. Jest ona bowiem określona ustawowo.

- To duże utrudnianie. Jednak ustawa zostawia pewną furtkę. Próbujemy wybadać, czy gmina może z niej skorzystać – podkreśla Agnieszka Owczarczak, jedna z inicjatorek pomysłu. – Jeśli się nie uda, rozpocznijmy rozmowy z parlamentarzystami, by przygotowali stosowne zmiany do ustawy.

Zapytanie o możliwość zniesienia ciszy nocnej trafiło już do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. On jednak z dystansem podchodzi do pomysłu.

- Ożywienie Głównego Miasta jest konieczne to fakt. Nie mogę jednak nakazać restauratorom, by lokale były dłużej otwarte. Podobnie jak nie mogę gdańszczanom i turystom nakazać, by w nocy bawili się w barach – zaznacza Paweł Adamowicz. – Należy także wziąć pod uwagę opór mieszkańców śródmieścia. Proszę spojrzeć na ulicę Ogarną – nie dzieje się tutaj zbyt wiele, bo lobby lokatorów jest bardzo silne.

- Lokatorzy to wyborcy – usłyszeliśmy od jednego z restauratorów. – Nie sądzę, by ktoś odważył się przeprowadzić tak rewolucyjne zmiany.

Pod inicjatywą zniesienia ciszy nocnej podpisało się siedmiu rajców PO:

  • Patrycja Mlejnek-Gałęza,
  • Agnieszka Owczarczak,
  • Agnieszka Pomaska,
  • Wojciech Błaszkowski,
  • Maciej Krupa,
  • Piotr Skiba,
  • Tomasz Słodkowski.

Postulują oni, by ciszę zniesiono w weekendy i w sezonie turystycznym.- Musimy coś zrobić. Zagraniczne gazety ostrzegają turystów, że w Gdańsku nie mają czego w nocy szukać – wyjaśnia genezę pomysłu Agnieszka Pomaska. – Pomysł ze zniesieniem ciszy to tylko jeden z elementów ożywienia Głównego Miasta.

Pomysł gdańskich radnych spodobał się Tomaszowi Rzepnickiemu, właścicielowi kilku klubów na Głównym Mieście. – Sama inicjatywa jest super. Z mojego punktu widzenia rewelacja. Trzeba jednak mieć świadomość, że mieszkańcy Głównego Miasta będą bronić swoich interesów i najlepiej, by konsensus osiągnięto w drodze rozmów. Na siłę lepiej nic nie wprowadzać – twierdzi Rzepnicki.

Kontrowersyjne prawo lokalne

Na początku roku, po burzliwej sesji Rady Miasta Sopotu zakazano nocnej sprzedaży alkoholu w sześciu sklepach całodobowych. Wojewoda uchylił uchwałę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny podtrzymał jego decyzję. Efekt tego taki, że w strefie obejmującej śródmieście Sopotu – od ul. Sępiej do ul. 3 Maja i od al. Niepodległości do brzegu morza nadal sprzedają alkohol.

Gdańscy radni wzorem Anglii, Irlandii i innych europejskich państw rozważają wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych – chodzi konkretnie o molo, parki, strzeżone kąpieliska i place zabaw.

Źródło:
Dziennik Bałtycki
„Nie” dla ciszy nocnej
Magdalena Rusakiewicz



Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tej informacji - bądź pierwszy...

Dodaj komentarz

 
Platforma Obywatelska MójRadny.pl - Gdański Serwis Samorządowy CREO